Masz ochotę na mięso? Tylko śniadania „na słono” sprawiają, że jesteś syty do obiadu? Nie lubisz szpinaku? To nie organizm dopomina się albo nie toleruje pewnych składników. To tylko nawyki żywieniowe. Skąd one się biorą i jak się ich pozbyć? Czy w ogóle trzeba z nimi walczyć?
Przy rodzinnym stole…
Część nawyków żywieniowych kształtuje się już w momencie pierwszych prób konsumowania pokarmu innego niż mleko matki. Niektóre warzywa przetarte na papkę lubimy mniej, a niektóre jemy chętnie i gdybyśmy umieli mówić, to poprosilibyśmy mamę o dokładkę. Pewien specyficzny sposób gotowania w naszym domu powoduje, że wyrabiamy sobie zdolność oceniania dań. Mało tego, na to jak nam smakuje śniadanie czy obiad ma wpływ również atmosfera, w jakiej je spożywamy. Stąd biorą się problemy żon z tym, że niedzielny rosół zawsze najlepszy u mamy męża.
Złe proporcje na talerzu
Nawyk, który sprawia, że jemy za mało warzyw, wziął się najprawdopodobniej z poglądu, że tylko mięsem można się najeść. W przeciętnym polskim domu schabowy zajmuje więcej niż ⅓ talerza. To o wiele za dużo. Jeśli ciągle słyszymy, że mięso to podstawa, że warzywa mają stanowić tylko kolorowy dodatek ozdobny, to może nam wejść w nawyk takie konstruowanie dań. Tymczasem istnieje wiele warzyw, które mają sporo białka i z powodzeniem mogą zastąpić kotlety. Wystarczy tylko odważyć się i spróbować zmian.
Tryb życia
Nawyki żywieniowe mają bez wątpienia wiele wspólnego z trybem życia. Jeśli zamiast śniadania jemy na szybko drożdżówkę w drodze do pracy, albo na obiad zamawiamy frytki, to na pewno nie są to dobre przyzwyczajenia. Jeśli jednak niedaleko biura jest targ warzywny i kupujemy codziennie świeże produkty od lokalnych rolników – to możemy powiedzieć, że nasze nawyki żywieniowe są dobre. Chipsy i piwo do meczu dwa razy w tygodniu, cotygodniowe imprezowanie połączone z zamawianiem pizzy i piciem alkoholu, który ma sporo kalorii to przykłady sytuacji, gdy tracimy czujność i robimy wymówki. Zdrowe nawyki często trudno jest utrwalić, a te szkodliwe pojawiają się w naszym życiu niezauważalnie. Warto je kontrolować.

