Często można natknąć się na sytuacje, gdzie w jednej firmie pracuje kilku członków najmniejszej grupy społecznej, jaką jest rodzina. Choć z pozoru wydaje się to być sytuacja bardzo dobra, która może pogłębić stosunki z najbliższymi to nie dajcie się zwieść pozorom. W większość firm często zdarzają się różnego rodzaju utarczki i konflikty pomiędzy pracownikami, ale także i pomiędzy pracownikiem, a przełożonym. W wypadku firmy rodzinnej zawsze uprzywilejowane będą osoby spokrewnione, zatem w razie patowej sytuacji, zwolniona zostanie osoba, która nie ma żadnego pokrewieństwa, a to, że być może doskonale wywiązywała się ze swoich obowiązków nie wpływa w żaden sposób na ostateczną decyzję. Także często członkowie rodziny, nawet najbliżsi, psioczą i spiskują na swoich przełożonych(także członków rodzin), ponieważ pragną sami objąć władzę. Wywiązuje się, więc bardzo nieciekawa, wręcz patologiczna sytuacja, gdzie niby wszyscy się lubią, a za plecami rzucają sobie węże, pomimo tego, iż są to osoby blisko spokrewnione.
